NSA: Straż miejska może żądać od ubezpieczyciela danych osobowych z polisy ubezpieczeniowej OC PPM
W dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych temat ustawowego obowiązku zachowania tajemnicy ubezpieczeniowej pojawiał się stosunkowo rzadko. Do tej pory sądy administracyjne wydawały wyroki w tego rodzaju sprawach zaledwie dwunastokrotnie. Na początku marca Naczelny Sąd Administracyjny ponownie pochylił się nad tym zagadnieniem, rozstrzygając, że straż miejska może żądać od ubezpieczyciela danych osobowych z polisy ubezpieczeniowej OC PPM w celu sporządzenia wniosku o ukaranie posiadacza pojazdu zaparkowanego w sposób sprzeczny z przepisami prawa.
Polisa ubezpieczeniowa jako środek służący do wykrycia sprawcy wykroczenia
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 marca 2026 r. (III OSK 1068/23) na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym szczególnym. Sądy administracyjne niejednokrotnie bowiem odpowiadały na pytanie o katalog podmiotów, których wniosek o udostępnienie informacji zwalnia z obowiązku zachowania tajemnicy ubezpieczeniowej. Za każdym razem wątpliwości budziła w tym kontekście treść art. 35 ust. 2 pkt 27 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (u.d.u.r.), zgodnie z którym obowiązek zachowania tajemnicy ubezpieczeniowej nie dotyczy informacji udzielanych na wniosek „innego podmiotu, którego uprawnienie do żądania informacji wynika z przepisów odrębnej ustawy”.
Tym razem jednak – po raz pierwszy w dotychczasowym dorobku orzeczniczym – NSA rozstrzygnął, czy konkretny organ – niebędący osobą fizyczną lub prawną działającą w swoim własnym interesie – może być uznany za „inny podmiot, którego uprawnienie do żądania informacji wynika z przepisów odrębnej ustawy”. W tym kontekście przytoczony wyrok ma kluczowe znaczenie zarówno dla władz samorządowych, straży gminnych, jak i dla ubezpieczycieli i innych podmiotów obowiązanych do zachowania tajemnicy ubezpieczeniowej. Najprościej rzecz ujmując, rozstrzyga on bowiem o tym, czy straż gminna może zawnioskować do ubezpieczyciela lub innego podmiotu obowiązanego do zachowania tajemnicy ubezpieczeniowej o udostępnienie danych osobowych posiadacza pojazdu w celu wykrycia sprawcy wykroczenia.
Spór w komentowanej sprawie miał początek w 2019 r. Straż miejska zwróciła się wówczas do towarzystwa ubezpieczeń z wnioskiem o udzielenie informacji na temat danych podmiotu, który ubezpieczył pojazd zaparkowany w sposób sprzeczny z przepisami obowiązującego prawa, w celu wykrycia sprawcy wykroczenia.
Towarzystwo ubezpieczeń odmówiło udzielenia wnioskowanych informacji, wskazując, że „przepis art. 35 ust. 2 u.d.u.r. umożliwia udzielenie żądanych informacji tylko podmiotom wymienionym w tym przepisie”. Katalog ujęty w przytoczonym przepisie nie uwzględnia natomiast straży gminnej.
Komendant straży miejskiej złożył wówczas skargę do Urzędu Ochrony Danych Osobowych, wnosząc o nakazanie udostępnienia danych osobowych posiadacza pojazdu na podstawie art. 8 ust. 2 pkt 2 ustawy o ochronie danych osobowych. Komendant wskazał, że uprawnienie do żądania wnioskowanych informacji wynika m.in. z art. 1 ust. 1 ustawy o strażach gminnych, zgodnie z którym straż miejska jest samorządową formacją umundurowaną tworzoną w celu ochrony porządku publicznego na terenie gminy.
Zgodne rozstrzygnięcia PUODO, WSA i NSA
Na dalszych etapach postępowania stanowisko komendanta podzielili zarówno Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (PUODO), jak i sądy administracyjne wszystkich instancji.
W pierwszej kolejności PUODO nakazał towarzystwu ubezpieczeniowemu udostępnić straży miejskiej imię, nazwisko oraz adres zamieszkania posiadacza pojazdu. PUODO wskazał, że przepisy ustawy o strażach gminnych zobowiązują straż miejską do podejmowania działań w celu ochrony porządku publicznego, jednocześnie upoważniając ją do pozyskiwania danych niezbędnych do realizowania swoich ustawowych obowiązków. Uzyskane przez strażników miejskich – w toku prowadzonych czynności wyjaśniających – dane pojazdu z CEPiK nie pozwoliły natomiast na ustalenie tożsamości sprawcy wykroczenia. W tym stanie rzeczy jedyną informacją, jaką dysponowali strażnicy, a która mogłaby im pozwolić na ustalenie tożsamości posiadacza pojazdu, był numer polisy ubezpieczeniowej.
W ocenie PUODO realizacja przez straż gminną (miejską) jej ustawowych zadań wymaga wykorzystania informacji o osobach, których dotyczą podejmowane przez nią działania. Przepisy ustawy o strażach gminnych wprost stanowią, że straż miejska ma prawo do przetwarzania danych osobowych w związku z realizacją określonych prawem zadań, bez konieczności uzyskiwania na to zgody, której dane dotyczą. Straż miejska nie może sporządzić wniosku o ukaranie bez ustalenia tożsamości sprawcy wykroczenia, ponieważ zgodnie z art. 57 § 2 pkt 1 ustawy – Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (k.p.s.w.) wniosek o ukaranie powinien zawierać m.in. imię i nazwisko oraz adres obwinionego, a także inne dane niezbędne do ustalenia jego tożsamości.
W takiej sytuacji PUODO uznał, że straż miejska posiada uprawnienie do żądania informacji, o którym mowa w art. 35 ust. 2 pkt 27 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej, które czerpie swoje podstawy z art. 10a ust. 1 ustawy o strażach gminnych, art. 17 i 54 k.p.s.w. oraz art. 13 i 14 ustawy o ochronie danych osobowych przetwarzanych w związku z zapobieganiem i zwalczaniem przestępczości.
Towarzystwo ubezpieczeń zaskarżyło przytoczoną decyzję do wojewódzkiego sądu administracyjnego, zarzucając PUODO błędną wykładnię przepisów o ochronie danych osobowych przetwarzanych w związku z zapobieganiem i zwalczaniem przestępczości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 25 stycznia 2023 r. (II SA/Wa 1382/22) podzielił w całości poglądy przedstawione przez PUODO w zaskarżonej decyzji. Sąd stwierdził ponadto, że „straż miejska jest podmiotem mającym – z mocy ustawy – prawo do uzyskiwania informacji, wkraczających w wonności i prywatność osób, a więc praw chronionych konstytucyjnie”, przytaczając w tym zakresie pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 5 lutego 2008 r. (I OSK 37/07), w którym NSA uznał, że „przepisy ustawy o strażach gminnych nie tylko uprawniają, ale wręcz zobowiązują Straż Miejską do pozyskiwania wszelkich niezbędnych danych w celu ustalenia sprawcy wykroczenia, a następnie skierowania do sądu stosownego wniosku o ukaranie podmiotu w pełni zidentyfikowanego”.
Od przytoczonego wyroku skargę kasacyjną złożyło towarzystwo ubezpieczeń, ponownie zarzucając zapadłemu rozstrzygnięciu błędną wykładnię przytoczonych wcześniej przepisów prawa materialnego.
Naczelny Sąd Administracyjny komentowanym wyrokiem oddalił skargę kasacyjną towarzystwa ubezpieczeniowego, podzielając w całości poglądy przedstawione zarówno przez PUODO, jak i WSA. Ponadto NSA podkreślił, że podobne rozstrzygnięcia zapadały już wcześniej w kontekście spraw, w których sąd oceniał dopuszczalność dostępu straży gminnych (miejskich) do danych osobowych objętych tajemnicą komunikacyjną na podstawie art. 160 ust. 1 ustawy – Prawo telekomunikacyjne (por. m.in. wyrok NSA z 19 marca 2019 r., I OSK 1429/17 oraz wyrok NSA z 6 marca 2019 r., I OSK 2677/16). W związku z tym wydanie odmiennego rozstrzygnięcia byłoby dalece niekonsekwentne, ponieważ nie ma jakichkolwiek podstaw do tego, by różnicować dostęp straży gminnej do informacji chronionych tajemnicą ubezpieczeniową i tajemnicą komunikacyjną, skoro straż miejska korzysta z tej samej podstawy uprawniającej do uzyskania tych danych. Jak słusznie uznał sąd, straż gminna – jako organ uprawniony do nakładania mandatów karnych za wykroczenia – z samej swej istoty powinna bowiem dysponować środkami do ustalenia tożsamości sprawcy.
Podsumowanie
Komentowane orzeczenie jest istotne dla ubezpieczycieli oraz władz samorządowych z co najmniej dwóch powodów. Wyrok ten nie tylko rozstrzyga bowiem spór co do wykładni art. 35 ust. 2 pkt 27 u.d.u.r., lecz daje także wskazówki interpretacyjne na przyszłość, w razie powstania podobnego sporu co do statusu innego organu, żądającego udostępnienia danych osobowych z polis ubezpieczeniowych.
Wyrok potwierdza także dotychczasową linię orzeczniczą sądów administracyjnych dotyczącą uprawnień straży miejskiej w zakresie pozyskiwania informacji prawnie chronionych, w celu wykonywania jej ustawowych zadań.
Mateusz Kosiorowski, adwokat, Mateusz Muszyński, praktyka ubezpieczeniowa kancelarii Wardyński i Wspólnicy